Kiedy strona zaczyna być nieczytelna: sygnały, że nawigacja i podstrony wymagają przebudowy

Redakcja

27 stycznia, 2026

 

Strona internetowa bardzo rzadko psuje się nagle. Zwykle traci czytelność powoli, niemal niezauważalnie, w miarę jak rośnie liczba podstron, sekcji i treści tworzonych przez różne osoby w różnym czasie. To, co na początku było logiczne i intuicyjne, po kilku latach rozwoju zaczyna przypominać labirynt – zarówno dla użytkowników, jak i dla zespołu, który stroną zarządza. Problem polega na tym, że nieczytelna struktura rzadko daje jeden wyraźny sygnał alarmowy. Objawy są rozproszone, a ich źródło bywa mylone z SEO, designem albo „zachowaniem użytkowników”.

Użytkownicy nie mogą znaleźć informacji, choć „wszystko jest na stronie”

Jednym z pierwszych i najbardziej typowych sygnałów jest sytuacja, w której użytkownicy pytają o informacje, które faktycznie istnieją na stronie. Dzwonią, piszą maile lub korzystają z formularza kontaktowego, mimo że odpowiedź teoretycznie znajduje się kilka kliknięć dalej. To nie jest problem braku treści, lecz braku czytelnej ścieżki dotarcia do niej.

W praktyce oznacza to, że struktura strony nie odpowiada sposobowi myślenia użytkownika. Menu jest przeładowane, nazwy sekcji są zbyt ogólne albo zbyt specjalistyczne, a podstrony powstawały bez spójnej koncepcji. Użytkownik nie „błądzi”, bo jest nieuważny, tylko dlatego, że architektura informacji przestała być logiczna.

Menu rośnie, ale nie porządkuje treści

Kolejnym wyraźnym sygnałem jest menu, które z roku na rok staje się coraz dłuższe. Dochodzą nowe pozycje, podpozycje, rozwijane listy, a każda kolejna zmiana ma być „ostatnią”. W efekcie menu przestaje pełnić swoją podstawową funkcję – nie prowadzi użytkownika, lecz go przytłacza.

Bardzo często dzieje się tak w serwisach firmowych, instytucjonalnych i edukacyjnych, gdzie każda jednostka organizacyjna chce mieć „swoją” zakładkę. Brakuje wtedy nadrzędnej logiki, która porządkuje treści według potrzeb odbiorcy, a nie struktury wewnętrznej organizacji. To moment, w którym strona zaczyna być czytelna tylko dla tych, którzy ją współtworzyli.

Podstrony dublują się tematycznie

Gdy struktura traci przejrzystość, bardzo szybko pojawia się zjawisko duplikowania treści. Powstają różne podstrony opisujące podobne zagadnienia, tylko dlatego, że nikt nie był pewien, gdzie dana treść „powinna” się znaleźć. Jedna strona trafia do zakładki „Oferta”, druga do „Usług”, trzecia do „Bazy wiedzy”.

Z punktu widzenia użytkownika to chaos. Z punktu widzenia SEO – ryzyko kanibalizacji i rozmycia tematu. Jeśli zespół coraz częściej zadaje sobie pytanie „czy my już o tym nie pisaliśmy?”, to bardzo wyraźny sygnał, że struktura wymaga przebudowy, a nie kolejnych kosmetycznych poprawek.

Nawigacja działa technicznie, ale nie mentalnie

Jednym z bardziej podstępnych problemów jest sytuacja, w której nawigacja jest poprawna technicznie, ale nieintuicyjna poznawczo. Wszystko się klika, linki działają, breadcrumbs są widoczne, a mimo to użytkownicy gubią się w serwisie. Dzieje się tak wtedy, gdy struktura została zaprojektowana „od strony CMS-a”, a nie od strony użytkownika.

W dużych serwisach, szczególnie opartych o rozbudowane systemy CMS, łatwo wpaść w pułapkę drzewa stron, które jest logiczne dla administratora, ale kompletnie nieczytelne dla odbiorcy. Jeśli interesuje Cię, jak ten problem wygląda w praktyce i jak sobie z nim radzić w dużych strukturach, więcej informacji na temat znajdziesz tutaj: https://sekap.pl/zarzadzanie-duza-struktura-tresci-w-typo3-jak-zachowac-porzadek-i-przejrzystosc/ – to dobry punkt odniesienia do myślenia o porządku w treściach.

Zespół boi się ruszać strukturę strony

Bardzo ważnym sygnałem ostrzegawczym jest moment, w którym nikt w organizacji nie chce „dotykać” struktury strony. Każda zmiana w menu budzi obawy, każda propozycja porządkowania kończy się stwierdzeniem, że „lepiej nie ruszać, bo coś się zepsuje”. To oznacza, że struktura przestała być narzędziem, a stała się barierą.

Taki stan rzeczy prowadzi do dalszej degradacji czytelności. Nowe treści są dokładane tam, gdzie akurat „jest miejsce”, a nie tam, gdzie logicznie pasują. Strona rośnie, ale jej użyteczność maleje, co w dłuższej perspektywie wpływa zarówno na wizerunek, jak i wyniki biznesowe.

SEO zaczyna cierpieć mimo dobrej treści

Nieczytelna struktura bardzo szybko odbija się na widoczności w wyszukiwarkach. Nawet wartościowe treści przestają pracować, jeśli są osadzone w chaotycznej architekturze. Roboty wyszukiwarek mają trudność z oceną hierarchii strony, a linkowanie wewnętrzne nie wzmacnia kluczowych podstron, bo nie wiadomo, które z nich są naprawdę najważniejsze.

Często w takich przypadkach próbuje się „ratować” sytuację dodatkowymi tekstami lub optymalizacją pojedynczych podstron, podczas gdy prawdziwy problem leży w strukturze całości. Bez jej uporządkowania dalsze działania przypominają dolewanie wody do nieszczelnego naczynia.

Kiedy przebudowa jest koniecznością, a nie opcją

Moment, w którym strona zaczyna być nieczytelna, to nie sygnał do drobnych poprawek, lecz do strategicznego spojrzenia na całość. Przebudowa nawigacji i struktury podstron nie musi oznaczać rewolucji wizualnej, ale powinna opierać się na głębokim zrozumieniu potrzeb użytkowników i celów serwisu.

Im dłużej odkłada się takie działania, tym większy koszt organizacyjny i komunikacyjny generuje chaos treści. Wczesne rozpoznanie sygnałów ostrzegawczych pozwala przejść przez ten proces spokojniej, bez utraty kontroli nad serwisem i bez nerwowych decyzji podejmowanych pod presją.

 

Artykuł zewnętrzny.

Polecane: